Marcin Gandyk - kulturysta "od małego"
Mój kolejny rozmówca kulturystą zajmował się "od małego". Dziś z powodzeniem możecie go zobaczyć na scenach Polski, Europy i świata, w czym wspiera go przyszła żona. Jak mu się to udało i jak pogodzić pracę zawodową z hobby?
Imię i nazwisko: Gandyk Marcin
Rocznik: 1984
Wzrost/waga: 175,5 na scenie 80 poza 95
Dyscyplina: Kulturystyka
Staż treningowy: 9lat
Miejsce zamieszkania: Chorzów
Stan cywilny: Zaręczony ;)
Jak się wszystko zaczęło?
Jak byłem mały trenowałem pływanie, ale sekcja się rozpadła i trzeba było znaleźć nowe zajęcie wtedy z bratem pomyślałem o siłowni. Szybko stało się marzeniem stanąć na scenie, od małego.
Wiem, że startów było dużo, więc wymień te najważniejsze.
2008 - złoty medal na debiutach PZKFiTS kat 80kg
2008 - srebro na MP kat 80kg
2008 - srebro na Mistrzostwach Śląska kat 80
2009 IV MP kulturystyka klasyczna do 180 MP
2009 IV Mistrzostwa Śląska kulturysty klasyczna kat open
2009 I miejsce Międzynarodowy Puchar Polski w Kulturystyce klasycznej w open
2009 - półfinał Mistrzostwa Świata w Madrycie kulturystyka klasyczna
Krótko o diecie i suplementacji.
60% to dieta węglowodanowa z niskim indeksem oraz dobre białka i zdrowe tłuszcze. Co do suplementacji to używam produktów firmy Vital Max: bcaa, glutamina, WPI , Carbo.
Jak było podczas pierwszego startu na debiutach?
Tak, to były Debiuty PZKFiTS i startowałem do 80 kg. Pomagał mi wtedy znany Polski Kulturysta Grzegorz Luzar; przygotowywałem się 8 miesięcy i było warto - zdobyłem złoty medal.
Zacząłeś od razu z wysoko postawioną poprzeczką. Jakie są Twoje największe wyzwania związane ze startem?
Łatwo nic nie przychodzi. W kulturystyce największym wyzwaniem jest to, że kulturystą jest się 24h na dobę.
Współpracujesz z firmą Vital Max. Czy koszta niezbędne w trakcie przygotowań firma pokrywa w 100%?
Vital Max bardzo mi pomaga, resztę wydatków pokrywam sam.
Ok, więc miesięczne wydatki na jedzenie to?
Jest to koszt około 700-800zł.
Słabe i silne strony w Twojej sylwetce.
Pracuję nad proporcjami, staram się nie mieć słabych stron, ale moim zdaniem najsłabiej wypadają plecy a najlepiej uda.
Cóż jak to się mówi „mocne plecy do podstawa”. A jak ma się sprawa z treningiem i dietą? Korzystasz z pomocy osób trzecich?
Nie. Trening to sprawa indywidualna i na poziomie wyczynowym każdy jest sam dla siebie trenerem i dietetykiem, ponieważ każdy zna swój organizm najlepiej. Niektóre rzeczy konsultuję z kilkoma zawodnikami, m.in. Arkiem Szyderskim, Grzegorzem Luzarem a jeśli chodzi o kontuzje pomaga mi Szymon Moszny.
Znajomych można Ci pozazdrościć (śmiech). Jak wygląda przeciętny dzień z życia kulturysty?
Wstaję o 6:30 i jest pierwsza porcja suplementów. Jadę na siłownię wykonuje 30 min treningu aerobowego, następnie realizuję plan dietetyczny. Wieczorem trening siłowy z racji tego, że pracuję na siłowni, więc nie tracę czasu na dojazdy na treningi. Praktycznie cały dzień spędzam na siłowni czasem od godziny 7:00 do 22:00.
Wiem z własnego doświadczenia, że praca instruktora na siłowni jest bardzo pomocna w przygotowaniach formy. A co na to wszystko rodzina i przyjaciele? Czy wspierają a może nieco „marudzą”?
Moja przyszła żona też pracuje na siłowni prowadzi zajęcia fitness i również przygotowuje się do zawodów, także mam w tym temacie jej 100% wsparcie. Zawsze mogę na nią liczyć. Reszta rodziny też mnie wspiera i pomaga w przygotowaniach. Wszyscy - rodzice brat i siostra.
Czy – poza kulturystyką – jest czas na jakieś hobby?
Poza kulturystyką jest czas tylko dla rodziny bo te dwie rzeczy są dla mnie naprawdę ważne
Najbliższe plany na przyszłość?
W następnym sezonie MP oraz ME oraz ślub z moją narzeczoną (śmiech).
Plany konkretne. Dla wielu osób jesteś wzorem do naśladowania, znamy Cię przecież z wielu pism, że nie wspomnę o scenicznych występach. Co w związku z tym poradziłbyś każdemu młodemu chłopakowi, który pragnie zająć się kulturystyką?
Kulturystyka nie daję korzyści finansowych, ale daje mnóstwo satysfakcji i jest sposobem na życie. Co mogę dodać? To nie są wyścigi i wszystko należy robić z głową.
O czym niestety nie wielu pamięta... Dziękuję za wywiad, życzę spełnienia marzeń nie tylko kulturystycznych, ale również sukcesów w życiu prywatnym już z żoną u boku...
(śmiech) Dzięki i pozdrowienia dla Czytelników MuscleFit.pl – trzymajcie kciuki!
Z Marcinem Gandyk rozmawiał Paweł Rożniatowski



Komentarze